wtorek, 6 listopada 2007

Pierwszy śnieg

Tak!
Dzisiaj po raz pierwszy odkąd tutaj jesteśmy (a to już tyyyyle czasu...) padał śnieg. Niewiele go już zostało, bo jeszcze temperatura jest na plusie, ale chociaż na chwilę zrobiło się jasno i przyjemnie wieczorem- to tak jakby już pora świąt była...

No a właśnie - troche mi się rozjaśnia kiedy bede znowu w Polsce - dużo wcześniej niż do tej pory myślałem. Okazuje się, że wiekszość egzaminow- jesli nie wszystkie- bede mial w grudniu, wiec około 15.XII bede wracał nach hause:)

A co po za tym? Nic...śnieg to był najważniejsze wydarzenie dnia (jak nie tygodnia) :)