wtorek, 6 listopada 2007

Pierwszy śnieg

Tak!
Dzisiaj po raz pierwszy odkąd tutaj jesteśmy (a to już tyyyyle czasu...) padał śnieg. Niewiele go już zostało, bo jeszcze temperatura jest na plusie, ale chociaż na chwilę zrobiło się jasno i przyjemnie wieczorem- to tak jakby już pora świąt była...

No a właśnie - troche mi się rozjaśnia kiedy bede znowu w Polsce - dużo wcześniej niż do tej pory myślałem. Okazuje się, że wiekszość egzaminow- jesli nie wszystkie- bede mial w grudniu, wiec około 15.XII bede wracał nach hause:)

A co po za tym? Nic...śnieg to był najważniejsze wydarzenie dnia (jak nie tygodnia) :)

4 komentarze:

Unknown pisze...

**********************************
**********************************
Śniegu we Wrocławiu jeszcze nie było - no przynajmniej ja go nie widziałam. Mało ostatnio bywacie w necie albo dobrze się chowacie;) Przypilnuj żeby Dianka kupiła sobie cieplutką czapeczkę. Buziaki i dbajcie o siebie.
**********************************
**********************************

mg pisze...

a ja widzialam! ;) z deszczem co prawda i bardzo ciapowaty, ale byl, spadl i dosyc nawet gruba (i mocno mokra) warstwa lezal na ulicach, chodniku, samochodach. co prawda to tylko maslice, bo w rynku, rzeczywiscie, nie uswiadczylam. za to cieszcie sie, niedlugo juz lyzowac bedzie mozna. tylko pamietajcie, palice hore [;

Unknown pisze...

I u nas też był,a na jutro też przewidują.Mam nadzieję,że zima będzie i na nartach trochę pojeździcie,a póki co, to pachnie egzaminami, a indeks gdzie? Zdrówka i trzymajcie się ciepło. Buziaczki

Unknown pisze...

józef czytaj grazar